30 kwietnia 2010

Pokazuje czubek nosa

Zawirowania powoli zwalniaja tempa.......A dzialo sie !!!!! Pozostala juz tylko do zalatwienia przeprowadzka. Raptem pare ulic dalej, ale roboty mnostwo. Zamykam oczy i mam przed oczami piksele, to oczywiscie kartony.........no ale juz ostatnia prosta. Jedna z wiekszych spraw byla walka o male dzieciaki w przeczkolu do ktorego chodzi moja mlodsza coreczka. Byly bardzo zle traktowane, klapsy, ponizenia itd. Ciezko bylo, ale sie udalo. Takie rzeczy nie powinny sie wogole dziac, przeciez to 2,5-3,5 latki. Nie bede sie rozpisywac, nerwow mi to zjado cale tabuny, ale najwazniejsze, ze jest lepiej..........Moja mala tez juz lepiej sie czuje.

Kochani, niedlugo, jak juz z tych kartonow nieco wyjde, zjawie sie tak NAPRAWDE !!!!!
Tymczasem caluje wszystkichi i  tulam cieplutko...........
Do szybkiego zobaczonka